Wrz 272015
 

Lemmy nad Wisłą to wydarzenie ważne dla każdego, kto lubi heavy metal i dla których Motorhead był jedną z pierwszych kapel, jakie wprowadzały ich w świat ciężkiego grania. Ikoną nurtu jest niewątpliwie Lemmy, który jest starszy niż węgiel i to było słychać na koncercie. Nie mówił już wyraźnie a przy angielskim akcencie brzmiało to miejscami jak bełkot. Na szczęście podczas śpiewania jest już lepiej. Nie wiem, co będzie dalej, ale nie wróży to dobrze dla zespołu. Po prostu Lemmy może już nie wytrzymać. Nie tylko zdrowotnie ale również głosowo. Brzmi już jak dziadek i tego nie zmienią nawet hektolikty whiskey bo z wiekiem wszystko się zmienia. Dlatego cieszę się, że udało mi się ich usłyszeć jeszcze raz – tym razem na osobnym koncercie.

Ten występ zasługuje jeszcze na jedno wyróżnienie – światła. Fenomenalne światła to podstawa dobrego show a te, które miał Motorhead były niesamowite. Wszystko to jest na filmiku więc zapraszam do jego obejrzenia – warto było być i usłyszeć Ace of Spades raz jeszcze…

Wrz 272015
 

Faith No More po raz kolejny w Polsce i po raz kolejny okazał się to być wielce udany występ. W ogromnej Tauron Arenie odbyło się widowisko dużo lepsze niż to parę lat temu na Malcie. Teraz było głośno, żartobliwie, patetycznie i Pattonowo.

Koncert był częścią trasy promującej nową płytę „Sol Invictus”. Płyta specjalnie porywająca nie jest i dopiero od trzeciego słuchania nabiera głębi. Występujące udziwnienia powodują, że nie jest łatwa w odbiorze, ale za to jak zaskoczy to powinna dać satysfakcję dla każdego fana FNM. Niestety inni muszą obejść się smakiem. To nie jest płyta dla każdego. A szkoda.

Zamiast relacji będzie filmik – już tyle razy widziałem Pattona, że szkoda strzępić sobie klawiaturę na powtarzanie tego wszystkiego. A nic nowego nie było zatem filmik wystarczy.