Lis 172012
 

„Mityczna bestia, która zgodnie ze słowami Alistaira Crowleya, pojawia się jako Bestia w Apokalipsie Św. Jana i ma przynieść zgubę dla całego rodzaju ludzkiego.”

Poprzednia wizyta Theriona w naszym kraju to śnieg, paraliż miasta i destrukcja. Okoliczności tamtej wizyty były nie do przebicia. W tym roku obyło się bez takich apokaliptycznych skojarzeń i wydarzeń. Popadało trochę co zapowiadało bardziej nadchodzącą jesień niż zimę. Dodatkowego smaczku nadawała informacja o tej trasie koncertowej zespołu – że będzie ostatnią w przeciągu najbliższych lat. Therion jako zespół przestaje nagrywać płyty i koncertować by skupić się na większym projekcie, którego realizacja jest rozłożona na kilka lat. Zatem to była ostatnia szansa ujrzenia bestii przed jej zniknięciem. Tego nie można było przegapić.

Trasa rozpoczęta na jesieni tego roku jest trasą promocyjną nowego krążka zespołu – „Les Fleurs du Mal” czyli po polsku „Kwiaty Zła” – oraz jednocześnie ukoronowaniem 25 lecia zespołu na scenie muzycznej. Jest to wydanie niezwykłe w każdym niemal aspekcie. Językowo – wydanie w całości po francusku; wydawniczo – wydane w całości przez założyciela Christofera za jego kasę i przez jego studio; kasowo – krążek jest sprzedawany tylko na koncertach zespołu i każda płyta jest osobiście podpisana przez Christofera; fanowsko – bo to ostatni krążek Theriona w takim składzie. Dużo tych zmian, ale były one niezbędne. Najważniejsze, że Therion przyjechał do Stodoły i znów można było usłyszeć muzę kojącą duszę.

Continue reading »