Paź 092010
 

„Eavy Metal…nananana na na”

Czeskie Vizovice. Okolice Ostrawy. Wytwórnia likierów Jelinek. To właśnie miejsce, gdzie odbył się tegoroczny Masters of Rock. Z Polski nie jest to specjalnie daleko, tym bardziej, że trasa wypadała bardzo podobnie do tej, którą jechaliśmy w zeszłym roku. Przynajmniej do Fyrdka Mistka. Czekaliśmy na tą chwilę długo i gdy przyszła połowa lipca, spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy na południe. Tak by to można zawszeć w opisie, ale bogowie metalu musieli nas odpowiednio doświadczyć i zahartować, co udowodnili niejednokrotnie podczas wszystkich wyjazdów. Zaczęło się od śruby w oponie, która po usunięciu zamieniła się w okazałą dziurę, przez którą uciekło powietrze. Potem zmiana koła, wizyta u wulkanizatora i ponowna zmiana koła (to jedno zdanie to 3 godziny obsuwy, ale przynajmniej mogliśmy podjechać po zapomniane glany Zbycha). Wreszcie byliśmy gotowi do drogi choć mocno w niedoczasie ale nic nie mogło zmącić naszego zapału i chęci ujrzenia owych słynnych czeskich „Mastersów”. Na szczęście było to jedyne poważne utrudnienie na najbliższe godziny i bez przygód pomknęliśmy katowicką w stronę Cieszyna. Pod drodze nie mogło zabraknąć Metallicy, która otwiera nasz każdy wyjazd i jej finału w postaci „Seek and Destroy” gdzieś w Continue reading »

Paź 042010
 

Rok 2010 jest wyjątkowy pod każdym względem. Za nami dopiero 9 miechów a zadziało się już tyle, że na zobaczenie i usłyszenie wszystkiego co dzieje się w świecie muzyki po prostu nie starcza czasu. W tym roku, jak już pewnie czytaliście, odeszło również kilku ważnych dla Metalu osobistości – w tym najważniejszego – James’a Dio. Dla nas, osobiście, to również rok zdecydowanie wyjątkowy. Wreszcie udało się to, co planowaliśmy już dawno temu – obecność na trzech najważniejszych festiwalach metalowych Starego Kontynentu. Tak, tak, w Europie. Po zeszłorocznym pobycie na Brutal Assault Festiwal 2009, apetyty nam się zaostrzyły i konsekwencją było zrobienie kroku dalej. Co to był za krok? Do Korony Europy brakowało nam jeszcze dwóch festiwalowych Diamentów na których warto być i … UDAŁO NAM SIĘ. Do tegorocznej edycji Brutal Assault dorzuciliśmy jeszcze słynny Masters of Rock w Czechach oraz legendarny niemiecki Wacken. W efekcie był to długi festiwalowy miesiąc, ale wart każdego dnia spędzonego w trasie, na koncertach i w korkach, nie wspominając o niedospanych nocach. Wydarzenia tego kalibru nie sposób jest zawrzeć w zwięzłej relacji, bo będzie ona albo zbyt sucha (czyli typowa gazetowa relacja bez emocji) albo zupełnie niezrozumiała, bo zaplątana w gąszcz skojarzeń i zdarzeń, będących kompletnie niezrozumiałych dla osoby postronnej. Ciężko jest przez to napisać coś prosto. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. Mam nadzieję, że nasza wspólna relacja da Wam ogólne pojęcie o tym, co się działo i czego doświadczyliśmy. Pamiętajcie jednak, że to tylko jedynie opis. Do niego dorzucamy jeszcze sporo napstrykanych własnoręcznie zdjęć oraz polecamy film, w którym spróbujemy dać choć namiastkę atmosfery tamtych chwil. Film jest dopiero w trakcie pre-study (z racji że materiału jest na ponad dziesięć godzin i trzeba to obrobić) ale spodziewajcie się kolejnych trailerów i zajawek, które z całą pewnością zagoszczą tutaj ku Waszej (lub nie) i Naszej (na 100%) uciesze. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zacząć od tego, co zwykle podpowiada pani polonistka swojemu uczniowi, gdy ten rozkłada ręce i pyta się błagalnym wzrokiem: „Od czego tu zacząć”? Jedziemy od początku… a wszystko zaczyna się od…

Ha! To będzie powieść w odcinkach by nie zalać was masą treści przez którą będzie ciężko przebrnąć. Dlatego już za parę dni pierwsza część naszych wakacyjnych wspomnień festiwalowych w ramach „Trzech Koron” – dotycząca Masters of Rock. Mam nadzieję, że będzie się Wam podobać bo, mogę Was zapewnić, dla nas było to coś niesamowitego. Poniżej macie też trailer dotyczący „Trzech Koron” jako zapowiedź tego, co będzie można zobaczyć na filmie. Wszystko będzie opowiedziane, opisane i pokazane. Może ktoś skusi się na przyszły rok na któryś z wyjazdów. Może. A teraz już nie nudzę i zapraszam do obejrzenia filmu.

Uploaded with ImageShack.us