Lut 222010
 

Ave!!

W piątek w Progresji zagra Volbeat. Duńczycy grają coś, co jest niewątpliwie rockiem, ale nie takim łatwym do sklasyfikowania. Miejscami rockabilly i radosne rytmy z lat 60 a zaraz cięższe brzmienia z hardrocka. Choć niektórzy mówią, że to zespół heavymetalowy to dla mnie oni są poza tą kategorią. Wystarczy ich posłuchać i samemu wyrobić zdanie.
Istnieją już prawie od 10 latek i w Danii są tak popularni jak u nas Feel :) Ale w tym pozytywnym znaczeniu. To taka ichnia Coma jeśli niektórzy pozwolą mi na to określenie. Nie natrzaskali Bóg wie ile płytek bo pewnie zbierze się ich z 5 albo 6, ale niektóre kawałki są naprawdę dobre. Posłuchajcie kilku i sami wyrobicie sobie o nich zdanie. Nie będę się więc specjalnie silił by coś tu wam dobrego o nich napisać – wystarczy posłuchać.

Bilety po 65 zeta. Nigdy na nich nie byłem i nie wiem, jak brzmią na żywca. To nie jest metalowy jazgot czy porykiwanie knura, ale i taka muzyka jest dobra i potrzebna. Ci, co byli na Comie, wiedzą o czym piszę :). Continue reading »