Lut 072010
 

Hail!

Udało się! Jest miejsce na to, by pisać o muzyce, koncertach, przeżyciach i innych ciekawych i fajnych przygodach, które mogą nas spotkać. Nie udałoby się to bez Soliego, który przygotował wszystko, by można było czytać te słowa. Szacunek wielki dla Ciebie się należy. A dlaczego piszę „nas” a nie „mnie”? Bo skoro trafiłeś czytelniku na ten blog, to znaczy, że nie jesteś do końca anonimowym użytkownikiem. Jest nawet ogromna szansa na to, że znam Cię osobiście i pewnie na niejednym koncercie bywaliśmy. Ostatecznie, bo to nie jest prywatny blog tylko ogólnodostępne miejsce dla wszystkich, lubisz muzykę o której tu można poczytać. Już za samo to należy się respekt i ściśnięcie graby.
Continue reading »